Recenzja kosmetyków Rossmann55


Podczas tegorocznej promocji w Rossmannie podeszłam do zakupów ze spokojem i ... listą. Znalazły się na niej m.in. pomada z wibo, rozświetlacz z Lovely i kultowe pomadki million dollar lips. Niektóre produkty dorzuciłam do koszyka żeby je przetestować, inne są ze mną już jakiś czas.
Zakupy zrobiłam online, wiedziałam, że takie coś oszczędzi mi tłumów przy witrynach i kolejnych otwartych kosmetyków.

Lovely, Sculpting Powder

Skusiłam się na niego po przeczytaniu kilku recenzji. Lubię produkty 3w1 ze względu na wygodę, często jestem w podróży, więc jeden produkt zastępuje mi trzy. Dla mojej jasnej karnacji (tak, jestem z tych osób, których słońce omija i to szerokim łukiem :) ) jest idealny, bo nie zrobię nim sobie krzywdy. Minusem jest to, że muszę się namachać pędzlem zanim uzyskam satysfakcjonujący efekt.
Produkt składa się z trzech odcieni pudrów : 
Sun - wyrównuje kontur twarzy i delikatnie ją opalizuje 
Matte - wygładza niedoskonałości 
Shine - rozświetla i nadaje twarzy blasku 

Cena: 21,99 zł 

Wibo, Rice Powder 

Puder daje naturalne i matowe wykończenie makijażu, dzięki czemu twarz nie świeci się jak Edward w słońcu. Dużym plusem jest transparentność produktu, nie muszę się martwić czy kosmetyk będzie dobrze współgrał z podkładem, a ja po 30 minutach nie będę się zlewała z pomarańczami w sklepie. Wydajność również jest bardzo dobra, wystarczy niewielka ilość na pędzlu żeby zmatowić całą twarz. 

Cena: 16,99 zł 

Wibo, Matte mix bronzer do konturowania twarzy

Jako, że jestem posiadaczką jasnej karnacji, bardzo łatwo o przesadzenie z bronzerem, i zamiast podkreślenia kości policzkowych mam dwie brązowe plamy. Po przejechaniu palcem można zobaczyć jak bardzo napigmentowany jest produkt, co mnie trochę przeraziło. Na szczęście po nałożeniu na twarz, bronzer łatwo się rozciera, a cały efekt nie wygląda groteskowo. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest połączenie 5 różnych odcieni, dlatego można się skupić na jaśniejszych lub ciemniejszych tonach. 

Cena: 21,99 zł

Lovely, Silver Highlighter 

Ze względu, że za oknem pora jesienna, a niedługo zimowa, poszukiwałam jakiegoś rozświetlacza chłodnym odcieniu. Aż wstyd się przyznać, ale wcześniej jakoś nie przyszło mi do głowy, że Lovely może posiadać takie małe cudo, a ten rozświetlacz to miłość od pierwszego nałożenia. Ma piękny subtelną barwę, nie osypuje się, dzięki temu cała twarz nie świeci się jak kula dyskotekowa, posiada dobrą trwałość i jest wydajny. Można nim uzyskać zarówno delikatny, codzienny efekt, ale również sprawdzi się w mocniejszej wersji. 

Cena: 9,29 zł 

Wibo, pomada do brwi

Mam dobrze zarysowane brwi, więc zazwyczaj podkreślałam je wyłącznie ciemniejszym cieniem, niestety taki efekt nie utrzymywał się długo. Pomadę kupiłam z ciekawości w drugiej turze zakupów w Rossmannie, po tym jak koleżanka pokazała mi swoje pudełeczko. Produkt od razu zrobił na mnie dobre wrażenie, bardzo spodobała mi się jego konsystencja, trwałość i przede wszystkim łatwość nakładania nawet dla takiego laika jak ja. Jest to mój nr 1 i faworyt tej edycji. 

Cena: 23,99 zł 

Maybelline, Affinitone Perfecting 

Ten podkład to moja sprawdzona opcja, chociaż trochę zapomniana. Aktualnie na co dzień używam Catrice hd Liquid, ale chciałam coś z bardziej naturalnym wykończeniem. Podkład idealnie dopasowuje się do odcienia skóry i delikatnie wtapia. Ma delikatne krycie, dzięki czemu nie tworzy efektu maski. 

Cena: 28, 99 zł 

Wibo, Million dollar lips

Z tej serii miałam już wcześniej jedną pomadkę, z której byłam zadowolona i stosowałam wymiennie z Golden Rose matte liquid. Tym razem postawiłam na bardziej intensywne kolory: nr 1, 2 i 3. Pomadka dość szybko zasycha na naszych ustach tworząc piękny mat, jest trwała, a aplikacja łatwa. 

Cena: 13,79 zł 

Wibo, korektor rozświetlający 

Jeżeli ktoś ma duże cienie pod oczami, to się zawiedzie, korektor ma słabe krycie. Niestety produkt mnie rozczarował w tym aspekcie i używam go do konturowania żeby rozświelić twarz. Plusem dla mnie natomiast będzie kolor, który jest jasny i ładnie dopasowuje się do mojej mącznej karnacji. 

Cena: 18,99 zł 



I to już wszystkie moje rossmannowskie łupy, macie któreś z nich ? :) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Diagnostyka skóry

Choroby tarczycy, a zmiany skórne

Duszniki Zdrój - drugi dom