Diagnostyka skóry


Diagnostyka skóry stała mi się bliższa ze względu na pracę licencjacką, której głównym celem jest analiza parametrów skóry suchej, a dodatkowym, wpływ na nią składników aktywnych zawartych w polskiej marce GoCranberry, która produkuje naturalne kosmetyki oparte na oleju żurawinowym.


Do badania wybrałam trzy produkty :
  • ·         Odżywcze oczyszczenie - olejek do demakijażu twarzy i oczu
  • ·         Inteligentnie nawilżający krem do twarzy na dzień
  • ·         Odżywczo-wygładzający krem pod oczy 

Do analizy wykorzystuję Multi Skin Test Center 1000, a nad każdym badaniem czuwa niezawodna Pani Ania – moja promotorka, która swoją wiedzą i doświadczeniem nadzoruje przebieg pracy, a także wprowadza spokój i dobry nastrój przez co jak na razie nie obawiam się obrony, choć to pewnie się jeszcze zmieni :)

Multi Skin Test Center 1000 jest wielofunkcyjnym urządzeniem , które pozwala na pracę jednocześnie narzędzi do pomiaru parametrów skóry, a także pracy kamer. Analiza wykorzystuje pomiar nawilżenia, sebum, ale również elastyczność i pigmentację w celu określenia rodzaju skóry, a dzięki doświadczeniu osoby przeprowadzanej badanie można uzyskać wskazówki doboru najtrafniejszej pielęgnacji uwzględniającej indywidualne potrzeby danego typu cery.
Kamera umożliwia badanie skóry pod kątem porów, plam, zmarszczek, złuszczenia naskórka i sebum.

Analizę przeprowadza się po uprzednim demakijażu, jednak dopiero po około 2 godzinach pomiary były by rzeczywiste z tym jak nasza skóra się zachowuje. Dlatego by jak najbardziej zniwelować możliwe błędy pomiarowe w dniu analiz pojawiam się bez grama podkładu.

Urządzenie prezentuje się tak :


Pierwsze pomiary robiłam w zeszłym tygodniu, zanim zaczęłam jakąkolwiek pielęgnację kosmetykami GoCranberry i właśnie do tych pomiarów będę się odnosiła po zakończeniu „terapii”.  Poziom sebum na skórze był w granicy około 2-4 pkt w skali 0-99, więc jednogłośnie można to odczytać jako cerę suchą, a przy oczach pojawiają się już pierwsze zmarszczki mimiczne, które akurat w przypadku mojej cery nikogo nie widzą – niestety starzeje się ona najwcześniej, bo już po 20 roku życia.



Drugie badanie odbyło się wczoraj, musieliśmy trochę poprzeszkadzać studentkom I roku, ale udało się. Tym razem analizowaliśmy jak wpływa skóra mojej twarzy po 10 minutach od nałożenia preparatu. Dokładnych wyników nie mogę jeszcze przedstawić, dopiero po opublikowaniu pracy licencjackiej bo mogę splagiatować samą siebie :D

Pomiar nawilżenia jest najważniejszym parametrem w przypadku płaszczahydrolipidowego naskórka. Czynnik ten jest ważny w naszym codziennym życiu, ponieważ jest wiele czynników, które na niego wpływają np. promieniowanie słoneczne, klimatyzacja bądź zanieczyszczenia. Wysoki poziom uwalnianej ze skóry pary wodnej może oznaczać, że poziom nawilżenia skóry jest niski, lub bariera naskórka jest w kiepskim stanie, a przyczyną tego może być np. atopowe zapalenie skóry. Całe badanie polega na wybraniu odpowiedniego parametru w programie komputerowym, a następnie przyłożeniu sondy w miejscu na twarzy, gdzie chcemy zrobić pomiar. W moim przypadku jest to czoło i policzek. 

Następnie badamy poziom elastyczności, wybieramy odpowiednią kategorię pomiaru w programie, chwytamy za sondę i przykładamy do twarzy. Analiza oparta jest na metodzie zasysania. Podciśnienie delikatnie wciąga skórę do szczeliny głowicy, po kilku sekundach ustaje, słyszymy sygnał dźwiękowy i w tym czasie skóra wraca do pierwotnej postaci. 
Wynik pokazywany jest w procentach, na podstawie którego możemy określić jak bardzo jędrna jest nasza skóra. 

Kolejnym pomiarem jest ilość melaniny, który jest oparty na zasadzie absorpcji. Sonda emituje światło o trzech określonych długościach fal, a odbiornik mierzy światło odbite przez skórę. Te specyficzne długości fal zostały wybrane ponieważ znana jest ich absorpcja przez melaninę i hemoglobinę.Pozycje nadajnika i odbiornika gwarantują, że mierzone jest tylko światło, które jest rozproszone. Dlatego, że ilość emitowanego światła jest określona można wyliczyć ilość światła absorbowanego. I tak jak  w przypadku badania poziomu nawilżenia dociskamy sondę do powierzchni skóry prosto i szybko. 

Można również przeprowadzić pomiary pH, preferowane miejsce pomiaru to np. wierzch dłoni, przedramię, policzek oraz czoło. Przed rozpoczęciem analizy należy umyć sondę w buteleczce z wodą destylowaną, następnie strzepujemy nadmiar wody, ale w taki sposób aby była ona nadal wilgotna. Trzymamy ją pionowo i musi być skierowana w dół. Z boku urządzenia znajduje się przycisk którym rozpoczynamy pomiar, a na ekranie od razu pojawi się wartość. 

Multi Skin Test Center 1000 pozwala także na pomiar wskaźnika przeznaskórkowej utraty wody czyli TEWL. Nasza skóra jest to w pewien sposób bariera pomiędzy wnętrzem ciała, a otoczeniem na zewnątrz, i nawet mikrouszkodzenia skóry, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka mogą spowodować zwiększoną utratę wody.
Pomiar oparty jest na metodzie otwartej komory - woda wyparowuje przez pusty cylinder sondy. Wynik jest mierzony pośrednio przez dwie pary czujników tj. temperatury, a także wilgotności względnej, a następnie mikroprocesor go analizuje.
Odpowiednią sondę należy umieścić na skórze i wciskamy przycisk na jej rękojeści.

Pomiar temperatury oparty jest na bezdotykowym rozpoznaniu emisji podczerwieni przez skórę, wykorzystuje do tego specjalny czujnik. Z temperaturą skóry związane jest jej mikrokrążeniem, czyli obszary z lepszym mikrokrążeniem są cieplejsze niż te, gdzie jest ono słabsze. Tak jak w przypadku pozostałych pomiarów sondę umieszczamy w miejscu pomiaru i wciskamy odpowiedni przycisk na rękojeści. 


Przejdźmy do badań z użyciem kamery Visioscope - jest to kamera skóry z oświetleniem z polaryzacją równoległą i skośną. 

Zacznijmy od sebum, dla mnie to badanie było wielkim "wow", ze względu na to, że przy pierwszym wyniosło ono 2 pkt, natomiast gdy wczoraj po nałożeniu olejku do demakijażu i zbadaniu w tej okolicy sebum wyniosło ono około 40 pkt. W przypadku mojej suchej skóry jest to jak najbardziej pożądany efekt, pokazuje również jak dobre zastosowanie ma ten produkt w mojej pielęgnacji, stwarza ono bowiem ochronę przed TEWL. 

Żeby zbadać ilość sebum w ten sposób wykorzystujemy sebufix, czyli specjalne folie do jego pomiaru. Bierzemy taką jedną folijkę, przykładamy na otworze bliżej krawędzi (łatwiej zdjąć ją później), przykładamy do czoła, wciskamy "zacznij badanie" na komputerze i następuje odliczenie pomiaru od 10 sekund w dół, w tym czasie trzymamy kamerę nieruchomo. Po zakończeniu odliczania obraz zatrzymuje się na moment i jest poddawany analizie, po chwili wyskakuje wynik w procentach. 

Do badania można również wykorzystać folie Corneofix do pomiaru złuszczenia naskórka. Zopakowania wyciągamy sobie folię, lepka stroną przyklejamy równo do skóry, delikatnie odklejamy, następnie przyklejamy do otworu kamery i przyciskamy do ciemnego tła. Z pomocą światła z polaryzacją równoległą szukamy dobrego wykontrastowanego obrazu i go pauzujemy. Martwe komórki (korneocyty) są analizowane pod względem grubości w pięciu różnych warstwach. Im grubsze są płatki tym bardziej skóra jest sucha. 

Za pomocą odpowiedniego ustawienia kamery, polaryzacji można również uzyskać obraz skóry z porami, a także zaobserwować plamy i przebarwienia.
Po przyłożeniu kamery w okolicy zmarszczek mimicznych wokół oczu możemy poddać je analizie, której wartość zostanie pokazana w procentach. 

Jeżeli chodzi o badanie diagnostyczne skóry z użyciem Multi Skin Test Center to wszystko. Mam nadzieję, że taki post jest dla Was pomocny i pokazuje jak można w bardzo dokładny sposób zdiagnozować naszą skórę. Na pewno już po obronie przedstawię Wam jak marka GoCranberry wpłynęła na moją skórę. We wtorek kolejne badania :) 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Choroby tarczycy, a zmiany skórne

Obrona marki GoCranberry